- Zbigniew Bargielski "Misterium przestrzeni"
- Tomasz Jakub Opałka "Przestrzenie"
- Łukasz Pieprzyk "Szarże"
Po przewie zabrzmiał utwór Henryka Mikołaja Góreckiego: II Symfonia "Kopernikowska", w wykonaniu: Izabeli Matuły (sopran), Sebastiana Szumskiego (baryton), Chóru Polskiego Radia w Krakowie, Orkiestry Symfonicznej "Musica Festiva". Batutę trzymał Stanisław Krawczyński, a koncert prowadziła Małgorzata Janicka-Słysz.
Decyzją jury, Konkurs Kompozytorski "Wawel: musica festiva", wygrała
kompozycja Tomasza Jakuba Opałka "Przestrzenie". Widzowie docenili Łukasza Pieprzyka za kompozycję "Szarże".
Zapraszam do filmu z konkursu:
| Zobacz na MM: Wywiady | MM Moto | Photo Day | Ekstraklasa | Zdrowie | Film | MoDO |



~Macko
To miasto mnie zachwyca, niedługo odwiedzę w ramach wakacji!
Wspaniały Kraków!
~Normalny
A miało nie być o Grunwaldzie, no ale cóż ... W końcu doktorant Pendereckiego z Krakowa nie mógł w Krakowie nie zostać niedoceniony :)))
~A
Jako uczestnik kncertu zbulwersowalo mnie nagrodzenia Pana Tomasza Jakuba. W tarkcie wykonania jego utworu widzowie blagali o koniec. Tak smetnego koncertu nie slyszalam,bolaly uszy i dusza. Ale jury jak to jury docenilo(?) kogos nijakiego. NAtomiast Pan Łukasz została wyrozniony przez publike- zaslogiwal na glowna nagrode pieniezna- ale niestety jak to wszedzie bywa polityka i ustawianie wzielo gore. Ale Pan Lukasz jest zdolnym tworcom i sam doskonale sie obroni w swiecie muzycznym, bez tzw ekspertow z marnego jury
~Bunch
"Szarże" były zdecydowanie najlepsze... Zresztą jęk zawodu publiczności był bardzo wymowny. I pomarańczowy kolor w pudełkach od głosowanie też wymowny. Bardzo współczuje Łukaszowi. To co się stało było niesłychanie krzywdzące.
Dodam od siebie jeszcze, że podczas odgrywania utworów Opałki i Bargielskiego, czułem się momentami jakbym słuchał muzyki z "Alicji w krainie czarów", poważnie!
~Marek T.
Pieprzyk, to muzyka popowa. Ja mam 40 lat, ale młodzi ludzie, którzy obok mnie siedzieli twierdzili, że to, co zrobił Pieprzyk, nawet dla nich jest kiczem, ta Bogurodzica jeszcze... Tragedia! Tania muzyka pod publiczkę. Wiadomo, ze się spodobała, bo to melodia wpadająca w ucho (Bogurodzica). Poza tym konkurs był rozpisany na muzykę uroczystą, a nie na "najlepsze opracowanie Bogurodzicy". Jak dla mnie nagroda zasłużona w pełni. Gdyby była druga, przyznałbym ją Panu Bargielskiemu. Nie wiem jakim cudem utwór "Szarże" dostał się do finału konkursu... A ci, co twierdzą o rzekomym "ustawieniu" konkursu powinni milczeć, bo jury złożone było z najwybitniejszych polskich twórców. W dodatku w sporej części twórców krakowskich. Nagrodzenie Opałka (Warszawa) jest dowodem na uczciowść Jury. Świetny koncert i świetny konkurs! Marek T.
~Marek T.
Właśnie wpadł mi w oko post poprzedzający mój - otóż utwór nie miał być o Grunwaldzie Panie Bunch, tylko mógł do niego nawiązywać. Opałka o tym mówi w tym wywiadzie powyżej. Podoba mi się to, że nie Bargielski i Opałka nie byli dosłowni i tacy "łopatologiczni".
~Hania słuchaczka
A ja słuchając "Szarży" czułam się, jakbym słuchała muzyki z filmu "Ogniem i Mieczem" tyle, że zamiast "Na zielonej Ukrainie" była Bogurodzica w połączeniu z czymś Hansa Zimmera np King Arthur. NIE dla podróbek Hansa Zimmera!
~Qwe
Cóż - wypowiedzi Państwa potwierdzają prastarą tezę, że muzyka jest sztuką odbieraną indywidualnie przez każdego, osobiście i subiektywnie. I o to chyba chodzi. Trudno jest wymierzyć wartość utworu jakąkolwiek miarką. A'propos jury - składało się one tylko z ludzi, czego dowodem jest zakwalifikowanie "Szarży" - utworu, który nie spełnił teoretycznych oczekiwań Pana Góreckiego i regulaminu w ogóle. Konkursy mają to do siebie, że charakteryzują się niekiedy (lub zazwyczaj) bardzo dziwnymi werdyktami. Takie jest życie, proszę Państwa, dlatego nawet Doda czy inny wirtuoz wokalny - Krawczyk - mają w tym naszym śmiesznym światku rację bytu :)
Pozdrawiam wszystkich.
Qwe