Poważne podejście do tematu..
- Poważną malarską twórczością zajmuję się od 2001 roku. Początkowo głównie skupiałem się na realizmie, interesował mnie okres Młodej Polski. Choć już się nią nie zajmuję, dalej ją cenię. Szczególnie takich artystów jak: Wojciech Weiss, Ferdynand Ruszyc, czy Witold Wojtkiewicz.

Moje obrazy, moja wizja..
Moje obrazy, to przedstawienie własnej wizji. Inspiracje odnajduję w popkulturze, niezależnej sztuce ulicznej, klubach, w sieci, mediach, prasie. Moja sztuka to nie jest odtwarzanie – to przetwarzanie obserwacji.
Akwarela - materia trwała
- Zdarzyło się usłyszeć, że tworzę sztukę nietrwałą. Mówią to zwykle Ci, dla których liczy się duży, oleisty format w złotej oprawie. Wbrew pozorom jestem zakorzeniony w XVIII wiecznych angielskich akwarelistach. Akwarela to trudna sztuka, która nie znosi poprawek, lub przyjmuje je w ograniczonym zakresie.

Pracoholik, fanatyk, miłośnik - artysta
- Nie mam dnia bez kreski. Wychodzę od rysunku, zmierzam do koloru. A warsztat? – on nigdy nie był dla mnie ważny. Krótko mówiąc: patrzę, myślę, robię – kolejność według uznania.
Muzycznie nakręcany realista..
- Uprawiam taki realizm psychodeliczny. Chcę być i jestem blisko życia, więc moja twórczość również. Dużo muzyki i dużo kawy – to mnie napędza.
Z twarzą jest do twarzy..
- Najbardziej ze swoich prac cenię sobie te, na których przedstawiam ludzkie twarze. Wcześniej nie dostrzegałem w nich potencjału. Moje postrzeganie się rozwinęło, wzbogaciło. Różne twarze, to różne emocje, a ja je wychwytuję.

Bez wniosków i komercji, ale z wzorcami..
- Z jednej strony chcę, aby moja sztuka była prosta i trafiała do ludzi, z drugiej życzyłbym sobie, by przedstawiała pewne wzorce kulturowe. Stąd też często kulturowe tytuły moich prac. Nie przemycam w swojej sztuce żadnych wniosków i nie tworzę bytów komercyjnych.
Nie dla mnie, dla innych..
- Nacjonalistyczno – państwowe tematy to nie dla mnie. Nimi niech zajmą się inni.
Komentarz autora:
Zaskoczyła mnie jego osoba, sposób obrazowania i przedstawiania swojej twórczości. Jego otwartość i dostępność. Bez wybujałych, przesiąkniętych zbędnym intelektualizmem słów, rozmowa, którą otwierał drogę do zrozumienia jego sztuki – sztuki, która mnie zaskoczyła..sztuki, którą polecam.
Rafał Karcz stworzył cykl ilustracji dla feministycznej fundacji feminoteka.pl., który niebawem ukaże się w pracy zbiorczej, dotyczącej sytuacji kobiet w Polsce. Wspomniana fundacja swym „Matronatem” objęła debiutancką powieść Sylwii Chutnik pt.: „Kieszonkowy atlas kobiet”, za którą autorka otrzymała „Paszport Polityki” w kategorii „literatura”.
Zobacz też:
O najbliższej wystawie Rafała Karcza, która odbędzie się w Krakowie w BB Galerii Przedmiotu, poinformujemy na łamach naszego serwisu.
![]() | ![]() | ![]() |







:-) miłe